Golden Rose – jedna z moich ulubionych firm kosmetycznych

Dzisiaj post poświęcony marce Golden Rose. Chciałabym się z Wami podzielić spostrzeżeniami na temat tej firmy. Zacznę od tego, że to nie tylko lakiery do paznokci:) Jest to Turecka firma kosmetyczna. Często kojarzy nam się z bazarowymi kosmetykami, jednak ona wcale taką nie jest. Zachęcam do zajrzenia na stronę firmy . Golden Rose ma bardzo ciekawą politykę. Warto wiedzieć, że nie testuje na zwierzętach, a wszystkie opakowania po produktach mogą być poddawane recyklingowi! 

Moja mała kolekcja:

Róż nr 02 (terra nut)

006

zdenkowany róż :D

008

Moja przygoda z Golden Rose zaczęła się właśnie z tym różem. Był to pierwszy mój róż i trafiony w dziesiątkę – jest dla mnie ideałem.

Kolor – bardzo ładny, myślę, że pasujący każdemu. Jest to zgaszona, brudna, trochę ceglasta brzoskwinia. Dla mnie to kolor naturalny. Oczywiście można sobie dozować dowolną ilość produktu do nałożenia.

Konsystencja – dobrze się nabiera na pędzel, nie robi plam. Łatwo się rozprowadza, nie pyli, nie ma brokatu. Jedwabista konsystencja. Róż ten nie zapycha! Dobra pigmentacja.

Opakowanie – jedno z ładniejszych i najwytrzymalszych, jakie miałam. Cieszy oko i jest naprawdę solidne.

Cena: ja kupiłam swój na promocji za ok. 13 zł. Myślę, że ta cena powinna być ceną reagularną. Regularna cena to 18,90 zł. Jednak biorąc pod uwagę jakość, to nie ma co narzekać.

Moja opinia: Nie będę ryzykować z innymi różami, bo już tak zrobiłam i żałuje. Zostanę przy tym, chociaż kusi mnie też wypiekany róż tej marki. Myślę, że w tej kwestii mogłabym zaryzykować ^.^ jednak róże wypiekane mają już dość mocną pigmentację!

Moja ocena: 5/5

Mineral terracotta powder (mineralny wypiekany puder) nr 05

04

puder mineralny GR

005

bronzer plus rozświetlacz Golden Rose

 

010

skład

Moje wersja jest podzielona na bronzer plus rozświetlacz. Jest to mój pierwszy tego typu kosmetyk.

Jak obiecuje nam producent, produkt zawiera kompleks minerałów m.in tlenek cynku, mikę, krzemionkę, kaolin czy magnez, co ma pomóc w pielęgnacji i ochronie naszej cery przed działaniem środowiska zewnętrznego.

Kolor: Puder brązujący ma lekko pomarańczowy kolor i nie każdy będzie z niego zadowolony. Jednak ładnie podkreśla opaleniznę i rysy twarzy. Dla mnie jest w sam raz, a zaliczam się do osób o jasnej cerze. Można go także używać jako różu. Rozświetlacz natomiast ma bardzo drobno zmielone drobinki ale ogólnie tworzy piękną tafle. Nie należy z nim przesadzać. Ma piękny kolor pasujący chyba każdemu.

Sam produkt dostępny jest w 6 kolorach w tym dwa z rozświetlaczem.

Konsystencja: jest aksamitna, nie robi plam, dobrze się rozciera. Wystarcza niewielka ilość produktów, aby makijaż był dzienny i delikatny. Idealny dla jaśniejszych cer.

Opakowanie: trochę gorsze wykonanea niż u poprzednika. Do torebki się nie nadaje. Posiada w swoim zestawie gąbeczkę, która ma za zadanie dać mocniejszy makijaż – ja jednak z niej nie korzystam.

Cena: w promocji ok. 20 zł, cena regularna 24,90 zł.

Moja opinia: mimo, że nie używam za często tego typu kosmetyków, to taki jeden, a właściwie 2 w 1, uważam że warto mieć w swojej kosmetyczce. Puder ten jest wypiekany, zatem bardzo wydajny i trwały. Rozświetlacz (mniejsza część) daje piękną poświatę. Druga, większa część to puder brązujący lub bronzer. Zawartość kompleksu mineralnego to dodatkowy plus. Nie zapycha skóry. Idealny na lato. Można z nim eksperymentować.

Moja Ocena: 5/5

Puder prasowany w kompakcie Paris nr 54

002

Puder Paris – Golden Rose

Puder ten nie jest pudrem matującym! Mam cerę suchą i nie szukam pudrów silnie pochłaniających nadmiar sebum, puder potrzebny mi jest do wykończenia makijażu. Ten daje efekt satynowy.

Kolor: kolor który posiadam jest kolorem jasnym, wpadający w tony żółte – wybrałam ten kolor, ponieważ w lato potrzebuję ukryć zaczerwienienia. Odcień ten daje taką możliwość. Jednak puder Golden Rose ma dużą gamę kolorystyczną – można dobrać coś idealnego do swojego odcienia.

Konsystencja: puder lekko kryje, nie pozostawia ‚maski’ na twarzy. Zapewnia naturalne wykończenie, daje piękny odcień zdrowej skóry. Jest aksamitny, nie zawiera żadnych świecących drobinek. Jest bardzo drobno zmielony. Prawie nie widać go na twarzy – słabo kryje niedoskonałości, nie zapycha, nie podkreśla suchych skórek.

Opakowanie: nie nadaje się raczej do torebki, trochę lichę zamknięcie. Jednak jak na Golden Rose przystało zamknięte w eleganckim i klasycznym opakowaniu.

Cena: ok. 14 zł na promocji ok. 10 zł.

Moja opinia: tego pudru używam codziennie, jestem z niego bardzo zadowolona. Nie robi ‚tapety’ nie posiada brokatu, daje ładne wykończenie, ukrywa zaczerwienienia – nie maskuje natomiast niedoskonałości. Jednak nie nadaje się do tłustej bądź mieszanej cery – nie jest matujący. Wydaje mi się, że nie trzyma się w ciągu całego dnia, potrzebne są poprawki, trochę się ściera.

Moja ocena: 4/5

Szminka GR Ultra Rich Color, nr 43

DSC_0039

Kolor: wybrałam najbardziej naturalny. Podbija naturalny kolor moich ust. Szminka jest bez brokatu.

Nawilżenie: myślę, że szminka nie wysusza ust, jednak nie zauważyłam jakiegoś szczególnego nawilżenia. U mnie nie podkreśla suchych skórek. Jednak wiadomo, że kiedy mamy bardzo zniszczone usta, to żadna szminka nie będzie dobrze na nich wyglądać – polecam wtedy błyszczyki.

Trwałość: średnio trwała, do pierwszego posiłku.

Opakowanie: niestety nie polecam noszenia w torebce, szminka odkręca się w opakowaniu, co skutkuje jej złamaniem w górnej części (to mi się właśnie przytrafiło).

Cena: 12,90 zł

Moja ocena: 4/5

Lakiery do paznokci:

078

Lakiery Golden Rose: od lewej lakier z proteinami; lakier piaskowy

Lakier piaskowy Holiday nr 66 (widoczny po prawej stronie)

Lakier daje piękny, modny efekt cukrowej posypki o matowym wykończeniu. Nie zawiera toluenu i formaldehydu. Wystarczy jedna warstwa na dobre pokrycie paznokcia. Lakier ściera się na końcach, jednak ogólnie trzyma się bardzo długo. Jestem z niego zadowolona. Wygodny pędzelek, dobrze się nim produkt nakłada.

Cena lakieru: 12,90 zł/11,3 ml

Moja ocena: 4,5/5

Lakier z proteinami nr 206?

Niestety ale starły mi się literki i teraz nie wiem czy na pewno to jest ten numer :( Jednak na obrazku kolor dobrze oddaje go takim, jaki jest w rzeczywistości :)

Lakier niestety jest bardzo nie trwały. Trzeba nałożyć aż 3 warstwy żeby ładnie pokrył płytkę paznokcia, wtedy faktycznie ładnie wygląda i ma zdrowy połysk. Posiada proteiny. Dobrze się go nakłada, lakier jest dość wodnisty. Także nie zawiera toluenu i formaldehydu.

Cena: ok. 4 zł/12ml

Moja ocena: 2,5/5

Bardzo polecam tę firmę z czystym sumieniem. Jednak słyszałam, że tusze do rzęs nie są ich mocną stroną, tak samo wody toaletowe. Ja osobiście polecam: róże, pudry, lakiery, szminki.

1 komentarz

  1. […] Golden Rose – Paris puder nr 54 dobrze radził sobie z ukrywaniem zaczerwienień. <recenzja> […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: