Zużycia ostatnich miesięcy czyli pierwsze denko ;)

W tym tzw. „projekcie deno” chcialam Wam przedstawić zużycia ostatnich miesięcy jest to końcówka marca, kwiecień oraz początek maja. Czyli moje denko trwało ok. 2 miesięcy. Uzbierało się tego trochę, więc postanowiłam pokazać Wam moje „śmieci” i w końcu je wyrzucić – cóż to będzie za radocha :D

Zaczynamy od pielęgnacji spod prysznica;) :

015

denko

1. Dove Purely pampering  – odżywczy żel pod prysznic – mleczko kokosowe z płatkami jaśminu, niczym ciekawym mnie nie zaskoczył, drogi i nie rozumiem zachwytów nad nim, dla mnie pachniał chemią pod prysznicem (w opakowaniu bardzo ładnie) w dodatku słabo nawilżał mimo kremowej formuły. Zapach nie utrzymywał się na ciele. Nie kupię ponownie.

2. Stara mydlarnia – Peeling solny pochodzenia morskiego, zawierał sól z Morza Martwego, krzemionkę, olej z avocado, lecytynę, witaminę C, witaminę E, oliwkę z oliwek. Peeling o porządnym składzie, dobrze nawilżał. Mi jednak nie spodobał się zapach. Cena: 39 zł/500ml Nie kupię ponownie ze względu na zapach.

3. Stara mydlarnia – Peeling solny do ciała lawenda z cytryną. Również peeling niczego sobie, jeśli ktoś lubi lawendę będzie zadowolony. Dobrze nasączony olejami jak jego poprzednik. Cena: 29 zł/250ml  Nie kupię ponownie – nie lubię lawendy:P

4. Jardins du monde – żel pod prysznic – Grejpfrut z Florydy Yves Rocher. Co tu dużo mówić piękny zapach i działanie nawilżające, żele z YR uwielbiam. Kupię ponownie – jest dużo wariantów zapachowych do wyboru.

5. Peeling do stóp – Yves Rocher. Olejki eteryczne z lawendy, woda z lawendy, puder z pestek moreli. Bardzo dobrze działający peeling, dużo zdzierających drobinek, zapach obłęd. Jednak cena powala a na taki luksus mnie nie stać. Raczej do niego nie wrócę. Cena: 19,90 zł/50 ml warto polować na promocje!

Pielęgnacja twarzy:

009

projekt denko

1. Miniaturka peelingu do twarzy i ciała z Uriage  15 ml – dobry peeling ale raczej nie kupię w pełnym wymiarze.

2. Gratis fizjologiczna pianka oczyszczająca – La Roche Posay. Zużyłam 2x50ml uważam, że jest to bardzo dobry i delikatny produkt. Nie kupię ze względu na cenę pełnowymiarowego produktu.

3,4,5. Fitomed – Płyn lawendowy do twarzy, Tonik nawilżający ziołowy, Żel do mycia twarzy do cery suchej i wrażliwej – recenzja TUTAJ. Ogólnie polecam mgiełkę i tonik , żel do mycia odradzam:)

6. Balea – płyn do demakijażu. Super polecam! Piękny zapach – jakoś dobrze mi się kojarzy  :) Kupię ponownie jak będę miała okazję.

7. Płatki z Carrefoura – polecam! dobre, nie rozwarstwiają się, tanie i miękkie:) Kupuje regularnie. Cena: ok. 2,80 zł

8. Maseczka do twarzy peel-off, Face Food. Odradzam śmierdzi alkoholem. Nie kupię!

Próbki: 9 (LRP – Toleriane Ultra), 10 (Vichy – Aqualia thermal na dzień), 11 (Dermedic – Hialuro skóra sucha, nawadniający krem przeciwzmarszczkowy na dzień oraz koncentrat nawadniający skórę – balsam do ciała z wodą termalną ze źródeł Uniejowa) , 12 (LRP – Nutritic intense), 13 ( Nivea – przeciwzmarszczkowy krem nawilżający na dzień Q10), 14 (Yves Rocher – Active sensitive), 15 (Thalgo – Delicious Comfort Cream), 16 (Thalgo – Energising Vitality Cream), 17 (LRP – Rosaliac AR Intense), 18 (LRP – Nutritic 5% biolipidów), 19 (Tołpa – Rosacal na dzień SPF 10) , 20 (Dermika – Krem głęboko nawilżający na dzień SPF 6 z biologiczną pułapką wody) , 21 (Yves Rocher – Ovale lifting):

010

Teraz pora na włosy:

017

maska, dwa szampony

1. CECE of sweden – Salon maska z wyciągiem z alg. 1000 ml nie było łatwo zużyć, starczyła na bardzo długo, łagodziła skórę głowy, miała miły zapach, włosy łatwo się rozczesywały, nie obciążała ich. Nie kupię ponownie – za duża pojemność.

2. Szampon Biovax L’biotica intensywnie regenerujący do własów słabych ze skłonnością do wypadania z wit. PP i aloesem. Nie wrócę do niego, bardzo tępy szampon, źle się go używało.

3. Yves Rocher – szampon podkreślający kolor do włosów brązowych z wyciągiem z chinowca – fajny ale raczej nie wrócę, na dłuższą metę przesusza skórę głowy.

Pielęgnacja ciała: 

011

masło do ciała, krem do rąk, oliwka do skórek, krem do stóp

1. Bielenda – Karoten masło do ciała z roślinną wit. A, wit. E oraz algi laminaria. Nie kupię ponownie, nie ujędrnia.

2. Isana – krem do rąk z 5% mocznikiem – bubel nie kupię ponownie.

3. Premier – oliwka do skórek, bardzo fajny produkt. Pomógł zregenerować skórki w okół paznokci. Dostałam w prezencie – nie kupię ze względu na cenę.

4. Avon, Planet spa – Tropikalny krem do stóp i łokci z kwasami AHA i masłem shea. Dobry produkt, jednak nie kupię ponownie ze względu na męczący z czasem zapach i klejącą konsystencje.

Makijaż:

013

makijaż

1. Avon – Szminka Nude Glow, bardzo wiekowa już szminka, jednak miło jej się używało, szminki z Avonu bardzo lubię. Nie kupię bo jej już nie ma, jednak szminki z Avonu kupuję cały czas.

2. Nivea – Vitamin shake z wit. E, C, proB5. Nie przypadła mi do gustu, na początku była ok, potem się z nią coś porobiło i już więcej do niej nie wrócę.

3. Max Factor – Podkład Colour Adapt – opakowanie zmasakrowane, prawdopodobnie odcień 70 Natural, dobry podkład, przy końcu pompka już nie chce działać, więc chyba nic już z niego nie wyduszę. Kupię ponownie kiedyś, ale kolor jaśniejszy.

Inne zużyte produkty: 

014

inne

1, 2. Olejki eteryczne do inhalacji (naturalny olejek z drzewa herbacianego firmy pharma tech oraz olejek pichtowy firmy Etja.) Pomocne przy infekcjach. Kupię.

3. Avon Care – antyperspirant „niewidzialna ochrona” o zapachu białej Gardenii. Ładny delikatny zapach, nie zostawiał śladów na ubraniach, chronił. Kupię.

4. Ingrid – bezacetonowy zmywacz do paznokci z wit. E i olejem z avocado. Dobry ale śmierdział (chyba jak każdy zmywacz). Niedrogi. Nie kupię, kupuję isanę z rossmana.

5. Elmex sensitive – pasta do zębów. Najlepsza dla wrażliwców. Kupię.

No i to by było na tyle. Czy ktoś dotrwał do końca?? :) Coś Was zainteresowało? Macie jakieś swoje opinie na temat tych produktów? :)

 

komentarzy 7

  1. cranberry 31/05/2014 at 23:31 Reply

    Dove pod prysznic chciałam spróbować. Byłam ciekawa tego nawilżenia.
    Biovax ma słabą jakość w porównaniu do WAX!

    • Koralina 01/06/2014 at 05:40 Reply

      Jak dla mnie nie było żadnego nawilżenia :D ale spróbować można, może Tobie spasuje :)

  2. cranberry 31/05/2014 at 23:32 Reply

    O niektórych produktach mamy całkiem różną opinię, np. na temat Elmex albo Isana krem z mocznikiem.

    • Koralina 01/06/2014 at 05:38 Reply

      To prawda :) ale to dobrze :D

  3. cranberry 31/05/2014 at 23:32 Reply

    A co ci się porobiło ze szminką Nivea? ;)

    • Koralina 01/06/2014 at 05:37 Reply

      roztopiła się, w ogóle nie nawilżała, wręcz miałam wrażenie, że wysuszała usta. Tak się dziwnie stopiła, że powstały grudy i nie chciało mi się później jej używać :P Wolę pomadki BeBe z johnson and johnson ;) są dużo lepsze i dobrze zabezpieczają usta:)

      • berry 03/06/2014 at 11:27 Reply

        To mi się kiedyś stało to samo :) Dwa razy – z dwoma różnymi różowymi odcieniami Nivea. Przy kolorze czerwonym czy zwykłej niebieskiej wszystko było ok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: