Bielenda – kremowa emulsja do higieny intymnej

Dziś trochę kobieco, ponieważ chciałam przestawić bardzo dobry płyn do higieny intymnej dla kobiet. Wszyscy piszą, że najlepszym płynem do okolic intymnych jest Facelle z Rossmanna.  Ja jednak chciałam poszukać czegoś nowego, mniej oklepanego, mimo to dostępnego dla każdego i w dość dobrej cenie. Mowa o delikatnej kremowej emulsji do higieny intymnej przeciw podrażnieniom i infekcjom Sexy mama od Bielendy.

101

Bielenda emulsja do higieny intymnej

Emulsja dedykowana dla kobiet w ciąży oraz w okresie karmienia piersią. Ja do nich nie należę, ale myślę, że mogą go używać wszystkie dziewczyny, które borykają się z problemami pieczenia, upławami, dyskomfortu okolic intymnych itd. oraz dla wszystkich którzy szukają dobrego intymnego płynu.

Emulsja ma: koić, łagodzić stany zapalne oraz zmiejszać ryzyko ich ponownego pojawienia się, zapobiegać wysuszaniu błon śluzowych, przyśpieszyć regeneracje skóry po porodzie oraz gojenie mikrourazów, nawilżać.

Zalety produktu:

– jest prawie bezzapachowy, czuć jedynie lekki zapach probiotyku (przynajmniej mi się tak kojarzy :), jednak podczas kąpieli nic się nie czuje;

– formuła bez alergenów, sztucznych barwników, parabenów;

– emulsja wzbogacona o prebiotyk, który utrzymuje w równowadze mikroflorę miejsc intymnych, chroni przed infekcjami oraz czynnikami zewnętrznymi;

– nie zawiera mydła, nawilża;

– obniżona zawartość substancji pieniących, co tutaj jest dla mnie dużym plusem;

– bardzo dobry skład, który zawiera: Kwas mlekowy wysoko w składzie,

– Inulinę – prebiotyk, zaraz po kwasie mlekowym,

– Alantoine – łagodzi podrażnienia, przyśpiesza gojenie się ran, działa przeciwzapalnie i ściągająco;

– Ekstrakt z kory dębu – posiada właściwości ściągające, przeciwzapalne, antyseptyczne;

– D-Pantenol (pro-witamina B5) – właściwości gojące, łagodzi swędzenie, pieczenie, nawilża.

– Hydrolizat protein mleka – łagodzi działanie środków działających drażniąco typu Sodium Laureth Sulfate;

– bezpieczny dla dziecka;

– kremowa konsystencja;

– przywraca fizjologiczne pH;

– opakowanie z pompką;

– wydajny, dzięki butelce można kontrolować jego ilość.

105

skład

Wad nie zauważyłam. Cena ok. 10 zł za 300 ml, znajdziemy ją czasami na promocji w Rossmannie w sekcji dla kobiet w ciąży i z produktami dla niemowląt. Bardzo dobry płyn o dobrym składzie i właściwościach. Oczywiście produktem możemy myć całe ciało w razie potrzeby, nie próbowałam jako szampon ;) Polecam.

Ocena: 5/5

Komentarze: 3

  1. berry 30/07/2014 at 21:33 Reply

    Chętnie bym wypróbowała! Ale na razie mam jeszcze końcówkę AA, a potem produkt Tołpy w kolejce.

    • Koralina 30/07/2014 at 21:39 Reply

      Takie płyny dość długo się zużywają :)

  2. […] Bielenda – żel do higieny intymnej <recenzja> […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: