Projekt denko #2 #koralina

Zapraszam na trwające prawie 3 miesięczne denko (maj, czerwiec, lipiec). Torba pęka mi w szwach, a to ona własnie jest wyznacznikiem kiedy przestaje zbierać puste opakowania :P

Oczyszczanie i pielęgnacja twarzy:

104

Beauty Formulas, Himalaya, Yves rocher, L’biotica

1. Beauty Forumulas – stripsy na nos z aktywnym węglem, bardzo słabe.

2 i 3. Himalaya – dwa mydełka: ogórkowe i mydło z neem i kurkumą – ładniej pachnie, jestem ciekawa innych wersji zapachowych. Używane głównie do rąk.

4. Yves Rocher – maseczka z glinką marokańsą do włosów i twarzy – jest świetna kiedyś na pewno wrócę do niej:)

5. L’biotica – maseczka do twarzy na popękane naczynka – ciężko mi jakoś określić jej działanie…..

112

Avon Care, Garnier, Ziaja, Evian, La Roche Posay, Babydram

1. Avon Care – delikatne mleczko do twarzy 3w1 z aloesem i wit. E – fajne mleczko, godne polecenia.

2. Garnier – płyn do demakijażu 2 w 1, który ma usuwać makijaż wodoodporny, jest delikatny, ale zostawia tłustą warstwę i nie radzi sobie z cięższym makijażem. Nie wrócę do niego.

3. Ziaja – de-makijaż w chusteczce – bardzo dobra alternatywa w podróży, chusteczka jest duża i dobrze nasączona, polecam:)

4,5 Evian i LRP – woda termalna – chłodzą, odświeżają w upalne dni.

6. Babydream – chusteczki pielęgnacyjne – dobre, polecam.

116

Siquens, Bioliq, Babydream, Yves Rocher, DAX Sun, Efektima

1. Siquens – krem pod oczy – krzywdy nie robi, lekko nawilża, przez brokat używałam tylko na noc, wypróbować można, ale ja nie wrócę.

2. Bioliq – recenzja tutaj.

3. Babydream – krem pielęgnacyjny z wit. E, rumiankiem i nagietkiem. Warty polecenia.

4. Yves Rocher – krem nagietkowy Pure Calendula – polecam, kolejne opakowanie musiałam kupić mamie, bardzo jej się spodobał, mimo, iż ma tłustą konsystencje i dość silny zapach:)

5. Efektima – chusteczka samoopalająca do twarzy i ciała – daje delikatny efekt opalenizny

6. Dax cosmetics – Dax sun – chusteczka samoopalająca – dobry efekt, według mnie Dax robi najlepsze chusteczki samoopalające;) polecam.

Próbki i miniaturaki:

109

Avene, LRP, Uriage, Yves rocher, Madara, Thalgo

1. Avene – krem na zaczerwienienia 5 ml; 2LRP – fluid z filtrem 5 ml; 3Uriage – żel-krem nawilżający do cery mieszanej – nie polecam, wałkuje się i słabo nawilża 15 ml; 4YR – żel do mycia twarzy, chętnie kupię pełnowymiarowy produkt 15 ml; 5Madara – krem tonujący Moon Flower Rose Baige oraz krem nawilżający do cery normalnej i mieszanej 6Deep Moisture Fluid –  firma ideał szkoda, że mnie nie stać na pełnowymiarowe ;) naturalne składy, firma pochodzi z Łotwy, o firmie możecie poczytać tutaj; 7. Thalgo – terre&merr – krem z oliwkami – kolejna ciekawa firma organiczna z certyfikatami; 8. LRP – krem BB medium nie polecam;); 9YRhydra vegetal – krem nawilżający, ale nie dla mnie, również może się rolować, 10Anti-age Global – krem ciekawy, chętnie mu się bliżej przyjrzę, 11Elixir 7.9 – tak samo oraz 12Ovale lifting – ta próbka spodobała się mojej mamie;); 13, 14, 15 YR – zapachy: So elixir purple, Comme une Evidence, Moment de Bonheur l’eau – do gustu przypadł mi tylko ten ostatni zapach.

Włosy:

143

Balea, Ziaja, Kallos, YR

1. Balea – szampon do włosów blond – nie polecam, straszny szampon, drażni skórę głowy.

2. Ziaja – szampon redukcja łupieżu – również nie polecam, więcej szkód niż pożytku.

3. Kallos – maska do włosów Latte, średniej jakości maska, raczej nie wrócę.

4. Yves Rocher – szampon zwiększający objętość, tutaj recenzja.

Pielęgnacja ciała i rąk:

010

Yves Rocher

 

1. Yves rocher – wyszczuplające serum do ciała – recenzja tutaj

2. Yves rocher – krem do rąk – edycja limitowana świąteczna czekolada i malina, krem był w porządku.

Dwa produkty do mycia rąk:

102

YR, Dove

1. Yves rocher – edycja limitowana, czekolada i pomarańcza, średniak, ale ładnie pachniał.

2. Dove – biała orchidea – kremowy płyn myjący. Dobry, ale trochę za drogi, chyba, że na jakiejś promocji i inny zapach:)

Depilacja:

100

Bielenda, Eveline

1. Bielenda – Vanity krem do depilacji Bawełna, skóra sucha i wrażliwa – słabiutki, nie polecam, chyba, że w okolice twarzy, rąk.

2. Eveline – Bio Depil 9 in 1, bardzo lubię kremy do depilacji z tej firmy, polecam.

Prysznic:

098

Yves Rocher, Wellness&Beauty

Yves rocher – trzy żele do mycia ciała, 1orzeźwiający żel pod prysznic z aloesem, nieprzyjemny zapach, 2. żel zielona cytryna z Meksyku – pachniał jak środki do czyszczenia powierzchni płaskich :P oraz 3żel pod prysznic z drobinkami rozświetlającymi – edycja limitowana o zapachu wanilii. Tym żelom podziękuję na przyszłość.

4. Wellness & Beauty – żel pod prysznic z owocowymi ekstraktami z mango i papai – ulubieniec wszech czasów!! zapach piękny, polecam!

5,6 Yves rocher – dwa peelingi recenzja nr 5 tutaj a drugiego nr 6 tutaj.

Makijaż:

097

Rimmel, Meybelline, Lovely, Bell, Balea

1. Rimmel – Stay matte podkład, krótko – straszny!

2. Maybelline – volum express lift-up maskara – tusz do rzęs, który jest moim wieloletnim ulubieńcem :)

3. Lovely – fluid Make-up brilliance – dobry, lekki, w odcieniu pastel.

4. Bell – Multi mineral Anti-age korektor – mój ulubieniec, na pewno kupię ponownie. Odcień 1.

5. Balea Young – splashy watermelon – średniej jakości balsam do ust. Daje jedynie połysk, nie nawilża, nie pielęgnuje ust. 10 g.

Perfumy:

119

Avon: Perceive Dew, Little white dress

 

1. Avon – Perceive Dew – bardzo ładny, świeży zapach.

2. Avon – Little White Dress – taki ciekawy zapach, musiałam się do niego trochę przekonać.

Inne:

106

Sensodyne, Aromatol, Sensique, Avon Color trend

1. Sensodyne – ultraszybka ulga – pomaga z nadwrażliwością.

2. Aromatol – zawsze mam go w domowej apteczce, pomaga na wszystko ;)

3. Sensique – odżywka do paznokci mineral regeneration – mineralna odżywka, dawała ładny połysk, oraz wrażenie wypielęgnowanych, gładkich paznokci jednak odłaziła płatami i nie dawała żadnego efektu regeneracji teraz zastygła więc pójdzie do kosza.

4. Avon – color trend – rozświetlacz do twarzy, bardzo ładny odcień, ale jakoś nie mogłam go zużyć i się przeterminował.

Trochę tego się uzbierało, chętnie zrobię większą recenzję jakiegoś produktu tutaj pokazanego, jeśli chcecie piszcie ;) Postaram się robić denka trochę krótsze, może dwu- jedno- miesięczne :)

 

 

komentarzy 8

  1. berry 06/08/2014 at 20:58 Reply

    Zużyłaś w końcu te zapachy! Mnie też dobrze idzie i nie kupuję żadnych nowych :)
    Do depilacji mam swojego ulubieńca firmy Joanna. Zgadzam się, że Vanity jest słaby. Szybki i skuteczny jest też Veet, ale jego delikatna wersja zaczynała mnie szczypać po 10 minutach (Joanna nigdy!).
    A Sensodyne u mnie nie działa!

    • Koralina 06/08/2014 at 21:04 Reply

      Tak, zużywam Twoim sposobem te zapachy :D ale niestety na nowe też mam chęć …tyle nowości :D Veet dobry ale trochę już droższy.

  2. berry 06/08/2014 at 20:58 Reply

    A na co i jak stosujesz Aromatol?

    • Koralina 06/08/2014 at 21:05 Reply

      Kochana na wszystko! :) miałam osobną notkę zrobić :) powiem Ci jak się spotkamy:P

      • berry 06/08/2014 at 21:27 Reply

        Zrób notkę :)

  3. biala toaletka 07/08/2014 at 15:20 Reply

    Sporo się tego nazbierało :) Zastanawiałam się nad tym korektorem z Bell.Jak byś określiła jego krycie?

    • Koralina 07/08/2014 at 15:53 Reply

      chyba dobre, ale na pewno nie będzie to kamuflaż;) akurat odcień 01 bardzo ładnie rozjaśnia, daje takie promieniste spojrzenie, super nadaje się na cienie pod oczami, jeśli chodzi o jakieś zaczerwienienia lub krostki to pewnie lepiej by się sprawdził odcień 02. polecam zajrzeć sobie tutaj: http://www.alinarose.pl/2012/01/korektor-to-jeden-z-najbardziej.html widać, że 02 wpada w żółcień, a krycie jest zadowalające :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: