Szampony do włosów – denko #berry

Yves Rocher, I love my planet

Yves Rocher, I love my planet

Szampon do codziennego stosowania, do każdego typu włosów.
„Do każdego typu włosów” – podeszłam do tego z rezerwą :) Jednak do włosów przetłuszczających się – jak znalazł. Doskonale odświeża włosy. Pachnie cytrusowo <3. Nie zawiera parabenów ani silikonów. Bardzo dobrze się pieni. Ma niewiele składników. I jest biodegradowalny. Szampon ten należy do moich ulubionych!
Butelka ma 300 ml.

Nivea Fresh energy

Nivea Fresh energ

Nivea Fresh energ


Lekki szampon o cytrusowym, odświeżającym zapachu (uwielbiam, szaleję!). Bardzo dobrze się pieni i jest niesamowicie wydajny – jak na codzienne stosowanie do włosów przetłuszczających się.
Bardzo go lubię i chętnie do niego wracam. Ma dość krótki skład (w tym płynną keratynę). Butelka 400 ml.

Garnier Fructis, Czysty blask, przeciw twardej wodzie

Garnier Fructis, Czysty blask

Garnier Fructis, Czysty blask


Ma to być szampon wzmacniający, nie obciążający włosów, do włosów cienkich i słabych, dodający blasku. Ma za zadanie zwalczać osadzanie się kamienia na włosach.
Szampon ma milion* składników, i ponoć jest biodegradowalny (w 94%). Przy tym nie zawiera parabenów, barwników i silikonów. Nieprzyjemnie się klei w rękach i nie odpowiada mi jego zapach. Stosowałam też odżywkę z tej serii. Ma ciekawy i ambitny cel, ale nie zauważyłam poprawy stanu włosów…
Fructis ma paskudne, ciężkie w obsłudze zatyczki butelek. Nie wiem, kto je zaprojektował, ale mam do tej osoby żal o to.
Butelka 250 ml.

*Liczyłabym pewnie minutę.

Alterra, Repair-Shampoo, Macadamia i Figa

Alterra, Repair-Shampoo, Macadamia i Figa

Alterra, Repair-Shampoo, Macadamia i Figa


Tani szampon, średnio przyjemny zapach. Bez parabenów, konserwantów, silikonów, parafiny i barwników. Ciężko się pieni, ale dało się zużyć. Nie jest to niestety opcja dla mnie.
Butelka 200 ml.

Alterra, Sensitiv-Shampoo, Migdały i Jojoba

Alterra, Sensitiv-Shampoo, Migdały i Jojoba

Alterra, Sensitiv-Shampoo, Migdały i Jojoba


Kolejna Alterra, ale gorszy wymiar. Szampon śmierdzi. Nie pieni się w ogóle i ciężko się rozprowadza – przez to jest niewydajny. Najgorszy szampon, jakiego w życiu używałam. Jeśli chodzi o mycie – no cóż, przy odpowiedniej ilości (cała garść/dłoń) faktycznie odświeżał włosy. No i nie zaszkodził.

Dla formalności: nie zawiera parabenów, konserwantów, silikonów, parafiny i barwników.
Butelka 200 ml.

Batiste, szampon suchy

Batiste, szampon suchy

Batiste, szampon suchy


Na koniec szampony suche, do wszystkich rodzajów włosów. Bardzo przydatne i szybkie rozwiązanie dla osób z przetłuszczającymi się włosami u nasady. Dzięki takiemu wynalazkowi mogę myć włosy co drugi dzień i nie stresować się, że nie umyłam dziś włosów, a muszę gdzieś wyjść z domu ;) Co drugi dzień, lub w razie alarmu, mogę używać szamponu suchego. Świetne na sobotę, kiedy trzeba tylko wyskoczyć do spożywczaka, albo ma się niespodziewanych gości.

Nie zauważyłam skutków ubocznych działania szamponów na dłuższą metę. Nie powoduje łupieżu ani nie zostawia białego proszku na skórze głowy.
Wolę zapach Original. Moja puszka ma 200 ml, ale istnieją i mniejsze i większe wersje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: