Kubeczki menstruacyjne

Wybrane przeze mnie zalety korzystania z kubeczków:

  • wygoda (pomimo wszystkich niewygodnych wad, o których napiszę)
  • higiena
  • zakupy robisz raz na x lat użytowania
  • koszty zakupu szybko się zwracają

w porównaniu do korzystania z innych produktów do zbierania krwi podczas miesiączki.

Mój dzień z okresem wygląda aktualnie tak:
Zakładam kubeczek przed wyjściem z domu. W zależności od pojemnosci kubeczka lub ilości spodziewanego płynu, mogę go nie wyciągać do 12h, ale zwykle wyciągam po przyjściu do domu. Opróżniam, najczęściej pod prysznicem, bo tak jest mi najwygodniej (dużo miejsca i bieżąca woda blisko), zakładam na nowo. Powtarzam tę czynność przed pójściem spać. Po obudzeniu się rano znów oprożniam i zakładam na nowo.

Wygoda i higiena idą tutaj w parze.
Nie muszę martwić się tym, że krew mi niespodziewanie przecieknie i pobrudzi bieliznę/ubranie.
Nie muszę martwić się tym, że „zapomnę” po odpowiednim upływie czasu wymienić podpaskę, więc nastąpi jakaś katastrofa lub gafa, jedna z wymienionych niżej lub wyżej.
Nie muszę martwić się potencjalnym rozwojem bakterii w niepożądanym miejscu (krew jako pożywka dla bakterii).
Nie muszę męczyć się z tym okropnym klejem od podpasek, który czasem jest tak słaby, że podpaska przykleja mi się z większą siłą do ciała lub odwrotnie, nieraz trzeba używać nożyczek, by się uwolnić od tegoż lub plastikiem pokrywającym podpaski, który zachowuje się po prostu karygodnie pod wpływem ciepła i wilgoci (nzawsze z tego powodu wybierałam podpaski bawełniane).
Korzystanie z tamponów nigdy nie było dla mnie wygodną opcją. Kubeczek jest alternatywą nie do pobicia.
Nie muszę martwić się o wystąpienie rzadkiego, ale możliwego niebezpiecznego TTS (wstrząs).
Nie muszę się martwić o wystąpienie podrażnień, alergii itp.
Koniec z nieprzyjemnym zapachem zużytych podpasek. Koniec z nieprzyjemnym zapachem w koszu na śmieci.

Kubeczkami interesowałam się już dobre pare lat temu. Ale ponieważ:

  • Były ciężko dostępne w Polsce, mała wiedza na ten temat w służbie zdrowia, wszystkie informacje o użytkowaniu i konsekwencjach należało sobie wyszukać samemu
  • Mały wybór na polskim rynku
  • Należało się liczyć z tym, że wybrany kubeczek może nie być w 100% dopasowany do indywidualnej anatomii naszego ciała, liczyć się z ponownym wydatkiem, możliwe że produkt i tak musiałby być sprowadzany zza granicy
  • drogie opcje dostępne w Polsce, drogo wyszedłby też zakup kilku różnych kubeczków za granicą (no bo jak kupić z drogą wysyłką, to lepiej od razu kilka sztuk)

Przed wyborem kubeczka dokładnie przestudiowałam magicznykubeczek.pl oraz parę innych zagranicznych porównywarek np. putacupinit.com, menstrualcups.wordpress.com, .
W sumie podjęcie decyzji zajęło mi ponad 2 doby, a pierwszy kubeczek, ktory wybrałam wcale nie był taki uniwersalny i idealny jak sobie to wyliczyłam.

Co może się okazać bardzo irytujące, mój artykuł może się okazać tak samo żmudny i długi jak ten z magicznykubeczek.pl. Mój artykuł zawiera osobiste doświadczenia PLUS dokładne zaznaczenie, które stwierdzenia z magicznykubeczek.pl okazały się trafne, a które nie.
Mimo wszysto magicznykubeczek.pl powinien być podstawową lekturą dla wszystkich, ponieważ to największa skarbica wiedzy o kubeczkach w języku polskim i zawiera informacje, które w praktyce z największym prawdopodobieństwem sprawdzą się u większej ilości kobiet.

Jeśli jednak przed pierwszym zakupem swierdzicie, że macie takie same potrzeby jak ja, mój post może Wam bardzo pomóc. W końcu nie wy pierwsze przechodzicie takie wybory.

Kubeczek dla mnie to kubeczek miękki (komfort przy wyciąganiu i wkładaniu + osobiste predyspozycje do kubeczków miękkich, a nawet supermiękkich) i sprężysty (szczelność). Wiedziałam to przed zakupem pierwszego kubeczka, a i po zakupie, choć nie do końa udanym, te kryteria się nie zmieniły i trzeba mi było szukać lepszego kubeczka.

Przy wyborze kierowałam się bardzo miękkimi kubeczkami z obawy o ból i dyskomfort (i słusznie), jednak bardzo ciężko było taki znaleźć. A jak już wybrałam, to wcale nie odczułam, by kubeczek był faktycznie miękki. Si-bell, moj pierwszy wybór, bardzo mnie rozczarował pod tym względem.

To, jaki stopień miękkości będzie dla Ciebie dobry, jest związane z Twoim zdrowiem oraz kondycją fizyczną. Najpierw zastanów się, czy występują u Ciebie szczególne wskazania do najbardziej miękkich modeli. Są one polecane m.in. dla kobiet:

szczególnie wrażliwych na ból i dyskomfort (np. w przypadku pochwicy/wulwodynii itp.),
ze skłonnością do infekcji układu moczowego i innymi schorzeniami, w których większy nacisk na drogi moczowe jest niewskazany.
z problemem hemoroidów i innymi schorzeniami, w których większy nacisk na dolny odcinek układu pokarmowego jest niewskazany.
z założoną spiralą antykoncepcyjną,
ze schorzeniami powodującymi zmniejszoną sprawność rąk (twardszy kubeczek będzie trudniejszy do utrzymania w palcach przy zakładaniu i wyjmowaniu).

Dobrze wybrałam, bo:
Si-bell okazał się szczelny, łatwo się otwiera i zamyka, ale jego szerokość jest już dyskusyjna. Jest dość sztywny i bardzo sprężysty – bardzo łatwo wraca do oryginalnego kształtu (co się przekłada na świetną szczelność), łatwo go zgiąć (miękki).

Czego się nauczyłam: wiek przy wyborze nie ma znaczenia. Sięgam trzydziestki i nie rodziłam, i mimo wieloletniego używania antykoncepcji dopochwowej, kubeczki powyżej 40 mm średnicy sprawiają mi problem – są większe przy wkładaniu, czuję mocne ssanie Si-bell S 41 mm, wyciąganie go jest bolesne (nie, nie przesadzam). Mają za to znaczenie czynniki takie jak : (To, jaki stopień miękkości będzie dla Ciebie dobry, jest związane z Twoim zdrowiem oraz kondycją fizyczną. Najpierw zastanów się, czy występują u Ciebie szczególne wskazania do najbardziej miękkich modeli. Są one polecane m.in. dla kobiet:

szczególnie wrażliwych na ból i dyskomfort (np. w przypadku pochwicy/wulwodynii itp.),
ze skłonnością do infekcji układu moczowego i innymi schorzeniami, w których większy nacisk na drogi moczowe jest niewskazany.
z problemem hemoroidów i innymi schorzeniami, w których większy nacisk na dolny odcinek układu pokarmowego jest niewskazany.
z założoną spiralą antykoncepcyjną,
ze schorzeniami powodującymi zmniejszoną sprawność rąk (twardszy kubeczek będzie trudniejszy do utrzymania w palcach przy zakładaniu i wyjmowaniu).)`

Najlepszy model to taki, który jest najlepszy dla Ciebie — ze względu na jego wymiary, stopień miękkości, pojemność itp. //źródło

Pamiętaj jednak, że twardość to nie to samo co sprężystość — twardość mówi o tym, jak trudno jest zgiąć kubeczek, a sprężystość o tym, jak łatwo wraca do normalnego kształtu po zgięciu. //źródło<

Różnica między najwęższym a najszerszym to więc zaledwie 1 cm, ale w przypadku kubeczka różnica nawet 2-3 mm może mieć znaczenie dla jego szczelności i komfortu użytkowania. //źródło<

Akcja

Si-bell przyszedł do mnie w bardzo podejrzanym opakowaniu – w samym tylko woreczku strunowym bez żadnej instrukcji. Później doczytałam na stronie sklepu, że kubeczka tego, z niewyjaśnionych przyczyn, nie wysyłają w żadnym firmowym pudełku czy woreczku.

Gdy go zobaczyłam na żywo, pomyślałam, że jest ogromny. Mimo to stłumiłam obawy dotyczące wielkości i przystąpiłam do dzieła, bo

takie myślenie jest co najmniej naiwne i wskazuje na Twoją nieznajomość podstawowych faktów co do kobiecej anatomii. Nie da się w ten sposób ocenić ani szerokości, ani długości.

Wybrałam go jako pierwszy kubeczek, ponieważ miał najlepsze recenzje jako jakbardziej neutralny: nie za duży, nie za mały, bardzo elastyczny i nawet miękki, najmniej konfliktowy w użyciu, więc „idealny na pierwszy kubeczek”, pomyślałam, ponieważ powinien spasować dosłownie każdej kobiecie.
Nie mniej jednak. Po kolei.

Kubeczek ma kształt kielicha. Prawdopodobnie z tego powodu czułam mocny nacisk na ścianki pochwy. I, jak podejrzewam, na mój pęcherz, bo ciągle chce mi się siku, biegam do wc co chwilkę, i ledwie tylko kapie ze mnie – irytujące.

Kiedy założyłam go po raz pierwszy, wytrzymałam 2 godziny. Głowa zaczęła mi pękać z bólu. Zupełnie nagle, ok 10 minut po włożeniu kubeczka. Bolesnych okresów nie mam, głowa też nie boli wtedy. Myślalam, „co się dzieje”? Nie widziałam innej przyczyny swojego stanu, jak ów kubeczek. Wyjęłam kubeczek – ból głowy od razu zniknął. Dziwiłam się bardzo, bo nigdzie o bólach tego typu nie czytałam i nie byłam na nie przygotowana.

Kubeczek ten jest… ogromny. Naprawdę jest sporych rozmiarów.
O ile wkładanie go nie było bolesne, jedynie czasochłonne, bardzo powolne, to wyciągnięcie go okazało się koszmarem. Męczyłam się z tym chyba pół godziny, w końcu zrobiłam sobie gorącą kąpiel w wannie, jako metodę na relaks w bólu i stresie, i tak udało mi się go wyjąć.
Ciężko było go chwycić, ponieważ wyślizgiwał się nieustannie z palców. W końcu udało mi się go wyciągnąć, ciągnąc za elastyczną końcówkę drugą ręką. Ostatni etap był bardzo bolesny.

Końcówka tego kubeczka jest bardzo wyczuwalna, czuję jej drapanie o ścianki.

Jedna zaleta si-bell – jak bym go nie włożyła, to okazuje się być szczelny od pierwszego użycia. Mocno przyssawa się do ścianek pochwy, nawet przy tyłozgięciu.

Me-luna.
Me-luna ma bardziej
Nieszczelność tego kubeczka mogła wynikać z jego miękkości i mojego tylozgięcia. Ciężko było go ulokować tak, by się otworzył i przyssał prawidłowo przy jednoczesnej próbie włożeia go głęboko, gdy wejście do szyjki macicy jest bardzo nisko położone.
Mimo wielu długich lat praktyki podczas wkładania Nuva Ring, wciąż mam problem z odpowiednim ułożeniem go w momencie gdy mam low cervix.

Przez wiele lat byłam szczęśliwą użytkowniczką Nuva Ring. Nagle korzystanie z obu produktów: kubeczków menstruacyjnych i Nuva Ring stało się problematyczne.

Kolejnym problemem jest fakt, że mam nisko położone wejście do macicy oraz tyłozgiecie, prawostronne, żeby nie było za łatwo. Wygrzebywanie z takiego układu anatomicznego czegokolwiek (kubeczek, Nuva Ring, tampon) jest problematyczne: czasochłonne, bolesne i wymaga skilla, nad którym trzeba pracować. Moja kondycja wg opinii ginekologicznej nie powinna być jednak szczególnie problematyczna np. podczas porodu. Dlatego wspólczuję osobom, które mają bardziej wymyślną anatomię. Ja sobie ledwie radzę, a co dopiero…

magicznykubeczek.pl skupia się też głównie na problemie trudności we wkładaniu kubeczka (ja tego problemu nie uświadczyłam, chociaż tampona choćbym się troiła i dwoiła nie włożę), nie mówi niestety wiele o komfortowym go wyjmowaniu (tu spotkałam się z problemem).
Odpowiedzią na komfortowe wyjmowanie są kubeczki MeLuny. Zakończenie obrączkowe (ring) jest po prostu genialne i śmię twierdzić, że najlepsze na rynku.

Wszystkie zakupy kubeczków robiłam na femininewear.

Kształt ma znaczenie. Kształt kielicha (Si-bell) jest u mnie wyczuwalny. Również końcówka Si-bell jest wyczuwalna, ale nie odważyłam się jej jeszcze obciąć. Gdyby nie ona to nie wiem jak bym wyciągała ten kubeczek. Zanim obetnę końcówkę, koniecznie muszę wyćwiczyć się z wyjmowaniu kubeczka z pominieciem końcówki.

Nalepsze porównywarki:

Menstrual Cup Comparison Chart

„In order to remove the CupLee you need to find the base of the cup. Press slightly on the bottom to weaken the vacuum and gently pull the cup out. If you have problems removing the cup, just place your finger between the cup and the vaginal wall. It breaks the pressure and the cup can be easily removed.”
Instrukcja wydaje się prosta, ale trzeba poćwiczyć wyjmowanie.

tyłozgięcie macicy {n}EN
retroverted uterus tilted uterus tipped uterus

Nawracające zapalenie cewki moczowej lub infekcje pochwy.
Czyli nieprzyjemności, do których miałam skłonność, i powód, dla którego mój ginekolog odradził mi korzystanie z kubeczków, gdy go o to zapytałam. Rada ginekologa okazuje się kolejnym dowodem na to, że należy samemu przetestować, co spasuje Twojemu ciału i stylowi życia.
Jest dla mnie ważne tu zaznaczyć, że odkąd zaczęłam używać kubeczków, żadnych infekcji dróg rodnych i moczowych nie doświadczyłam. Może to być związane z tym, że nie używam już podpasek zbierających problemy z dostępem do powietrza oraz że teraz podczas okresu wymieniając kubeczek zawsze biorę prysznic. Nie zrażajcie się więc, gdy usłyszycie taką opinię, bo jestem dowodem, który zaprzecza teoriom sprzyjającym infekcji :)

Disclaimer.
Jestem początkującą użytkowniczką kubeczków, wciąż uczę się wkładania kubeczków głęboko, by mogły się lepiej otworzyć przy tyłozgięciu i wyjmowania kubeczków, by odbywało się to bez dyskomfortu. Jestem jednak osobą niecierpliwą i bardzo wymagającą – jak włożę kubeczek, to oczekuję, że będzie siedział jak trzeba już od pierwszego włożenia. Im więcej jednak dni miesiączkowych w moim życiu, tym więcej praktyki i doświadczenia nabędę. Wiele jeszcze przede mną :)

quiz http://putacupinit.com/the-menstrual-cup-quiz-v2/

Co się nie sprawdziło:

Jeśli Twoja szyjka jest raczej niska, możesz wybrać kubeczek, którego spód i łodyżka są bardzo gładkie (np. Si-bell). Gładki kubeczek powinien szybciej stać się niewyczuwalny i będzie łatwiejszy do czyszczenia.

Co się sprawdziło:

Możliwość łatwego wsunięcia MeLuny S nie wynagrodzi bowiem ewentualnych problemów z otwieraniem, które sprawią, że kubeczek będzie ostatecznie leżał nieużywany. Im mniej możesz wydać na kubeczek, tym bardziej warto wybrać silikonowy.

Z drugiej strony kubeczek w kształcie litery V (taki jak VCup czy DivaCup) może być wygodniejszy: kubeczki w kształcie U mogą u niektórych kobiet dawać uczucie „wypełnienia” i w efekcie nie być w pełni niewyczuwalne, podczas gdy w przypadku kształtu V wręcz przeciwnie — zapewnia on mniejszy kontakt kubeczka ze ściankami pochwy. Kształt litery V mogą też docenić kobiety, które nigdy nie współżyły lub mają niewielkie doświadczenia z różnego rodzaju penetracją (np. rzadko używają tamponów) — stres przy zakładaniu i wyjmowaniu kubeczka może powodować, że mięśnie dna miednicy zaciskają się mocno i jest wtedy niewiele miejsca na zmieszczenie zarówno kubeczka, jak i palców do chwycenia go (więcej o tym tutaj). Litera V daje więcej miejsca wokół kubeczka.

27. Czy starannie wybrany kubeczek na pewno będzie dla mnie odpowiedni?

Niestety nikt nie może Ci tego zagwarantować — nie ma stuprocentowych reguł w kwestii dobierania kubeczka i zawsze istnieje ryzyko, że wybrany egzemplarz okaże się nieodpowiedni. Kobiety tak bardzo różnią się między sobą, że nie wszystko da się przewidzieć i niektóre kwestie stają się jasne dopiero przy używaniu kubeczka.

Na powodzenie z danym modelem wpływają 3 czynniki:

1) prawidłowe dobranie do indywidualnej anatomii — to jest najważniejszy czynnik zmniejszający ryzyko niepowodzenia.

2) cierpliwość przy nauce używania go — początkowe problemy często dają się rozwiązać przez zmianę sposobu zakładania i wyjmowania.

3) szczęście — w rzadkich przypadkach mimo że model jest dobrze dobrany i użytkowniczka wkłada wiele starań w naukę jego używania, okazuje się, że nie sprawdza się on u niej i konieczny jest zakup kolejnego.

28. Czy opłaca się kupić od razu dwa kubeczki?

Raczej nie. Co prawda pierwszy kubeczek, jakiego spróbujesz, może nie być do końca zadowalający, ale w takiej sytuacji trzeba wybrać drugi, kierując się doświadczeniami z używania pierwszego. Nie da się przewidzieć, co może Ci się nie spodobać w pierwszym egzemplarzu — czy będzie zbyt długi, czy zbyt krótki; zbyt miękki, czy zbyt twardy itd.

Jeśli więc chcesz zmniejszyć koszty wysyłki, najlepiej złóż zamówienie wspólnie z koleżanką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: